środa, 31 grudnia 2014

Sylwestrowy make up ;)

Moje Drogie!

Koniec roku już za chwilę, ale Nowy Rok to początek KARNAWAŁU :) Z tej okazji przygotowałam dla Was małą zabawę, którą przeprowadzę na moim fanpage na Facebooku.

Dziś pokażę Wam propozycję makijażu na Sylwestra bądź na bal karnawałowy ;) a Waszym zadaniem będzie zaproponowanie wystrzałowej stylizacji paznokci ;) Jutro startujemy z konkursem, więc będziecie mogły pochwalić się Waszymi pięknymi paznokciami!
Zajrzyjcie tu koniecznie po imprezie sylwestrowej ;)



W karnawale możecie, a wręcz jest to wskazane, poszaleć z błyskotkami  <3 Brokat świetnie sprawdza się na powiekach, ale pamiętajcie o prawidłowej aplikacji, żeby nie dostał się Wam do oka. Moje 'wachlarze' niestety nie są efektem stosowania odżywki, o której pisałam ;p można takie nabyć w Inglocie ;) Oferta sztucznych rzęs jest naprawdę bogata, wiec możecie przebierać w długości, kolorach, piórkach, brokatach itd :)




a tu w innym świetle :)



Życzę Wam szampańskiej zabawy :* a w nowym 2015 roku samych radosnych chwil, prawdziwych przyjaciół, zdrówka, szczęścia, miłości i spełnienia marzeń ;)

Do zobaczenia 'za rok' :D
rEvelka


poniedziałek, 22 grudnia 2014

Nowości w moim kuferku ;)

Hellllllo! :)

To chyba najdłużej pisany przeze mnie post  :P zaczęłam go tworzyć w Mikołajki, ale jak wiecie dostałam świetny prezent i nie mogłam się od niego oderwać- książka Bobbi Brown "Perfekcyjny makijaż".
Miał być też konkurs mikołajkowy, ale nie dałam rady za co bardzo przepraszam. Zaczęły się u mnie kolejne prace remontowe, do tego codzienne obowiązki i...przeminęło z wiatrem. Ale jeszcze w grudniu konkurs będzie na 100% :*

Dziś o tym co nowego pojawiło się w moim kuferku. Część będę mogła już krótko zrecenzować bo używam od jakiegoś czasu, ale niektóre rzeczy jeszcze 'nie ruszone' ;)




1. Błyszczyk do ust Glossy Lips KOBO odcień nr 303 charming

Ładny odcień, na ustach dużo naturalniej wygląda niż w słoiczku, nie klei się aż tak bardzo jak inne błyszczyki za co plus ode mnie ;) Ma delikatne drobinki, które uroczo połyskują na ustach ;)
W promocji zapłaciłam za niego 5,90zł




2. Tusz do rzęs Rimmel Wonder'full z olejem arganowym

Szczoteczka bardzo elastyczna, co ułatwia nakładanie tuszu na rzęsach w kącikach wewnętrznych jak i zewnętrznych oka. Tusz daje raczej naturalny efekt, rzęsy nie są sklejone, ładnie wytuszowane jednak dla bardziej teatralnego efektu trzeba go nałożyć kilka razy. Co nie oznacza że rzęsy będą sztywne, wręcz przeciwnie są nadal sprężyste i elastyczne:)  Nie kruszy się, ale zdarzyło się, że rozmazał się po przypadkowym przetarciu oka. Mi zdecydowanie bardzie odpowiada tusz, który jest już stałym bywalcem w kuferku- Scandaleyes (też Rimmel). Ma dużo grubszą szczoteczkę i jak twierdzą dziewczyny, którym go poleciłam może sprawiać problem podczas aplikacji, ale nie wkurzajcie się po pierwszym użyciu,trzeb się go nauczyć obsługiwać:) Tusz ładnie wydłuża, pogrubia rzęsy, ale nie polecam stosowania kilku warstw bo grozi to posklejaniem rzęs. Rzęsy są fajnie wytuszowane i zdecydowanie podkreślone :) Tego typu szczoteczki ( w zasadzie ja stosuje to w każdej maskarze) dobrze jest co jakiś czas porządnie wymyć z tuszu, z pomocą mydła w płynie ;)

3. Odżywka do rzęs Eveline SOS Lash Booster

Serum zawiera olejek arganowy ( w zasadzie teraz chyba w każdym kosmetyku jest wpakowany :))

Zaczynam dopiero stosować i zamierzam dokładnie przetestować ten produkt, pokaże Wam fotorelację ;)
Nałożyłam dopiero jeden raz na próbę ( więc rzęsy z lewego oka powinny być już dłuższe:P) i uczucie jest takie jakbym miała nałożoną maskarę- do tej pory kupowałam odżywki w żelu, wiec szybko się rozmazywały i dostawały się do oka:(
Za odżywkę zapłaciłam 16zł


 

4. Cienie do powiek Glam'eyes  Quad Eye Shadow Rimmel nr 023

Choć cieni mam całe mnóstwo to te wpadły mi w oko i nie było przebacz:) Pięknie połyskują na powiece, choć nie są aż tak intensywne na jakie wyglądają w paletce. Kolor wydobywa się po nałożeniu cieni na bazę do powiek ;)
Zarówno tusz Wonder'full jak i cienie kupiłam w świetnej promocji w Rosie (druga rzecz gratis) i wyniosło mnie to razem 32zł:)


 

5. Odmładzający krem- maska do rąk i dłoni 5w1 Extra Soft Eveline

Odpowiada mi bardzo! Świetnie nawilża ręce, ładnie się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu- ręce są aksamitne w dotyku. Pięknie pachnie...
To akurat jeden z wielu zakupionych ostatnio, bo niestety moje dłonie ostatnio nie znoszą zimna, wiatru i wody :(
Zapłaciłam 8zł, ale można nabyć go już za 5 zł :) 


 

6. Lakier do paznokci Color Edition Eveline nr 921

Moja ulubiona szarość i powoli marka lakierów do paznokci. Świetna jakość za naprawdę rozsądną cenę. Wiele razy kupowałam lakiery, które miały być "wszystkoodporne" za 30-40zł, a tak naprawdę po dwóch dniach musiałam zaczynać malowanie od początku. Lakiery z tej serii można dostać w kwocie 7-8 zł, a trzymają się spokojnie ponad tydzień. Dodatkowo bardzo ładnie rozprowadzają się na płytce paznokcia, ułatwia to szerszy pędzelek. Jeśli chodzi o czas schnięcia to różnie- zauważyłam, że zależy to od bazy pod lakierem, jej braku, bądź (rzecz naturalna) od temperatury w pomieszczeniu;)

 

7. Lakier do paznokci Matte Nail Lacquer Golden Rose nr 11

Niewiele lakierów mam z tej firmy i szczerze do tej pory przypasowały mi dwa. Mój nowy nabytek jest matowy i na paznokciach wpada w odcień brązu :O a nie grafitu... no ale to jeszcze przeboleje. Lakier szybko schnie - jak większość matowych, szkoda tylko że bardzo krótko trzyma się na paznokciach:( Jeśli mamy matowy lakier nawierzchniowy możemy przedłużyć jego żywot, ale....jeśli takowego nie posiadamy to zastosowanie topu błyszczącego mija się z celem- goodbye matt...
Poza tym sam producent zaleca: "Ze względu na zastosowaną formułę, która zapewnia unikalne matowe pokrycie, lakier może się szybciej ścierać. Producent zaleca częstsze nakładanie lakieru oraz stosowanie bazy, która przedłuży jego trwałość. " Zatem jeśli zastosujemy się do jego zaleceń, lakier powinien trzymać się dłużej.  Pytanie tylko czy ta świetna formuła jest taka świetna skoro mat na paznokciach jest, ale czeka nas codzienne malowanie :/

Zapłaciłam za ten macik 8 zł



8. Bronzer Hawaiian Hula nr 020 Miss Sporty

Zastosowałam dopiero jeden raz. Ładny odcień (dla mnie w sam raz) fajnie się rozprowadza :) Ma mnóstwo połyskujących drobinek, ale nie są aż tak widoczne na twarzy. Więcej spostrzeżeń niebawem.
Koszt to 19zł. 




9. Podkład Long Cover Fluid PAESE

Baaaardzo lubię te podkłady:) Pracuję na nich od dwóch lat i jeśli chodzi o trwałość oraz krycie są the best :) Występuje w 5 odcieniach- ja najczęściej uzupełniam odcień 00 Porcelana. O podkładach napiszę Wam więcej w oddzielnym poście, bo chce im poświęcić troszkę więcej uwagi.
Cena jest naprawdę rożna, w zależności gdzie go kupujecie od 20 do 45 zł.



10. Pomadka Velvet Matte Golden Rose nr 18

Nieplanowany zakup zawsze jest najlepszy :) Przy zakupie innego kosmetyku zauważyłam ten piękny kolor i jak widać już jest moja ;P Jestem pozytywnie zaskoczona trwałością pomadki, która kosztowała 9zł! To, że jest matowa (odwrotne działanie jak w lakierach) sprawia, że nie ściera się z ust do 4 godzin- jeśli coś konsumujemy, kolor blednie ale nadal mamy pomadkę na ustach ;) Na pewno zamówię kolejne odcienie :D





i dwa świetne prezenty od mojej Pauli:) 

 

11.Dry Fast Coat Seche Vite

Rewelacyjny utwardzacz i wysuszacz do lakieru! Po nałożeniu na lakier sprawia, że lakier i top staja się jakby jedną warstwą. Schnie błyskawicznie i nadaje paznokciom przepiękny połysk- wyglądają jak hybrydy. Co ważne lakier po nałożeniu top coat utrzymuje się nawet do  2 tyg- ja zauważyłam jedynie drobne starcia na wolnym brzegu paznokcia. Produkty tej amerykańskiej firmy przeznaczone są głównie do pielęgnacji naturalnych paznokci, a także dłoni i stóp.

 

12. Top Coat OPI

Utwardzacz nie tak dobry jak top powyżej, ale też daje radę :) Stanowi warstwę nawierzchniową na lakier i  sprawdza się w tej roli. Lakier na paznokciach po zastosowaniu Top Coat OPI pozostaje do tygodnia czasu.



To by było na tyle:) Do następnego!

poniedziałek, 17 listopada 2014

Ornaments and diamonds

Cześć ;)

Dziś diamenty i ornamenty, ale tylko z odrobiną błyskotek ;)





Do manicure użyłam:
biały lakier Classic nail polish nr 25 - Lovely
czarny lakier Quick-Dry nail enamel- Ladycode
lakier w odcieniu brudny fiolet Colours Clubbing nr 046- Miss Sporty
odżywka 9w1 - Eveline (jako podkład)
utwardzacz Dry Fast Top Coat - Seche Vite
biała farbka akrylowa
cyrkonie Crystal


P.S. Szykuję dla Was mały konkurs mikołajkowy :) Obserwujecie fanpage ;)  https://www.facebook.com/revelvisage

Pozdrawiam!

środa, 5 listopada 2014

Make up- part II

Cześć!

Dzisiejszy makijaż sponsoruje literka 'M' :) Magda w kolorach lata i Małgosia w odcieniach szarości i niebieskiego :)

Magda


Małgosia



Buziole! :*

środa, 29 października 2014

Make up- part I

Hej:)

Zdjęcia odnalezione, pozgrywane, pogrupowane, więc zaczynamy! :D
Dziś w roli głównej moja Paula- piękna i zjawiskowa kobieta :) W odsłonie wiosennej i letniej ♥


Make up wykonany wiosną



Make up wykonany latem 


Buziole:*

piątek, 17 października 2014

Jakie kolory na paznokciach w tym sezonie? jesień-zima 2014/2015

Witajcie!

     Za oknem już typowa jesień, a wraz z nią nadchodzi czas swetrów, płaszczy, parasoli i kaloszy. W tym roku mieliśmy już okazję cieszyć się prawdziwa złotą jesienią, która zachęcała do dłuugich spacerów ;) Wszędzie jest mnóstwo kolorowych liści, które dodają barw tej, jak się okazuje, "smutnej porze roku". Jakoś się utarło, że w chłodniejsze pory roku, sami tworzymy wokół siebie taką ponurą aurę ubierając się w same ciemne kolory. Ja staram się to przełamywać wesołymi kolorami w postaci dodatków, czy tez właśnie wariacjami na paznokciach. Dlatego u mnie zobaczycie również żółte, pomarańczowe i różowe paznokcie;)
To jednak nie do końca jest 'zgodne' z trendami jakie szykuje nam tegoroczny sezon jesień/zima:)  Z letnich kolorów pozostaje nam jedynie biel. To akurat bardzo dobrze bo z tym kolorem, możemy tworzyć na paznokciach wszystko co nam tylko w duszy gra. Modne będą kolory  bordo, brąz, czerń ( te same możliwości co z bielą), szmaragdowa zieleń, czerwień, odcienie szarości ( moje ulubione :)), niebieski w ciemnych odcieniach ( również jagodowe), perły i metaliczne. I wracamy również do naturalnej płytki paznokcia- lakier bezbarwny wraca na salony!


Poniżej kilka propozycji manicure z pokazów mody.




źródło zdjęć: Pinterest

poniedziałek, 22 września 2014

Błękitny ślub :)

Dzień dobry! 

Pewnej czerwcowej soboty miałam przyjemność wykonywać makijaż trzem pięknym kobietom:)
Zjawiskowa Panna Młoda i dwie wspaniałe Druhny :)

Panna Młoda:

źródło: www.greenolivephotography.artfolia.net

źródło: www.greenolivephotography.artfolia.net

źródło: www.greenolivephotography.artfolia.net
źródło: www.greenolivephotography.artfolia.net
źródło: www.greenolivephotography.artfolia.net
 Druhenki:
źródło: www.greenolivephotography.artfolia.net

Uwielbiam jak Para Młoda nie ulega standardom i pokazuje swój styl :)

źródło: www.greenolivephotography.artfolia.net

P.S. Świetnie wykonane zdjęcia panie fotografie ;)

Pozdrawiam!

sobota, 13 września 2014

MAMA wraca do blogowania! :)

Witajcie kochani!

Dawno mnie tu nie było, bo aż 6 miesięcy, ale po ostatnim poście można się domyślić z jakiego powodu;) W tym czasie powiększyła mi się rodzina- jestem mamą 6 miesięcznej Lilianki ♥ Taki mały szkrab to wielkie szczęście ale i wielkie wyzwanie;) Cały czas uczymy się siebie nawzajem i teraz kiedy mamy już mniej więcej poukładany plan dnia, będę miała chwilę na blogowanie ;) Przez te 6 miesięcy Lili "pozwoliła" mi na wykonanie kilku makijaży i wystylizowaniu kilku par dłoni ;) Niebawem wrzucę kilka zdjęć z efektami mojej pracy, ale na początek jedna z ostatnich stylizacji na moich paznokciach:)




a na koniec pozdrowienia od Lilci ♥


Buziole :*

sobota, 8 marca 2014

NASZ dzień :)

Witam wszystkie Kobiety! :)

Dziś mamy swoje święto, więc życzę Wam abyście w tym zabieganym życiu znalazły choć CHWILĘ dla siebie i w pełni się zrelaksowały...aromatyczna kąpiel, maseczka na twarz, lampka wina a w tle dobra muzyka:)  Potem zróbcie się na bóstwo i ruszcie do miasta poszaleć! ;)

Ja w tym roku ten dzień spędzam dużo spokojniej, ale też na pełnym relaksie:) Spacerek w pełni słońca już był, a teraz sałatka owocowa i dobry film :)

Wykonałam manicure z dedykacja dla mojej małej KOBIETKI, którą noszę pod serduchem ♥





Pozdrawiam Was ciepło:*

piątek, 14 lutego 2014

Valentine's Day Nail Art part II

Hej!

Tym razem moje ulubione zestawienie kolorów :) blady róż + brudny róż+ szary + czekoladowy i odrobina amarantu ;)

 ♥
 ♥
 ♥


♥♥♥ Zakochanych Walentynek życzę :* ♥♥♥

środa, 12 lutego 2014

Valentine's Day Nail Art

Witajcie ;)

Moje paznokcie po bogatym odżywianiu są już w świetnej kondycji, co od razu zachęca do wykonania kilku zdobień:) Zatem dziś pierwsza partia walentynkowych wzorów: cieniowane różowe i pomarańczowe serducha na beżowym tle oraz biało- czerwone wzorki w towarzystwie Minnie & Miki Mouse ;)




  

 Enjoy! :*

czwartek, 6 lutego 2014

Pielęgnasta ust ;*

Hej :)

W końcu wyjrzało trochę słońca, jest jaśniej i przyjemniej co na pewno zachęca do spacerów:) Niestety to nie koniec mrozów tej zimy i jeszcze nie raz poczujemy się na dworze jak 'pani zima':
 


..cała twarz a w szczególności usta odczuwają taką mroźną aurę. W taką pogodę, często nawet tłusty krem na twarzy i warstwa pomadek ochronnych nie dają rady:( A najgorszy błąd jaki popełniamy będąc na dworze to - oblizywanie ust.
Ale nie tylko niskie temperatury powodują, że nasze usta są spierzchnięte i pękają. Przebywanie w suchych pomieszczeniach i spożywanie mocno słonych potraw również podrażniają usta. Inną przyczyną może być niedobór witamin z grupy B bądź nadwrażliwość na składnik zawarty w kosmetyku do ust.


Co możemy zatem zrobić aby nasze usta były pełne, gładkie i ponętne o każdej porze roku?
Mamy do wyboru oczywiście całą masę kosmetyków do pielęgnacji ust, ale nie zapominajmy o sprawdzonych domowych sposobach, nawilżeniu 'od środka' i  odpowiedniej diecie.


 Pamiętajcie! Łatwiej zapobiegać wysuszaniu ust niż leczyć popękaną skórę!

Zacznijmy od sprawdzonych sposobów stosowanych przez nasze babcie :)

- masowanie  ust szczoteczką do zębów poprawia ich ukrwienie, a wargi wyglądają na pełniejsze i maja ładny różowy kolo,
- nakładanie na usta miodu, który szybko poprawia ich wygląd oraz ma działanie regeneracyjne na suche i popękane usta
- stosowanie naturalnych peelingów na szorstkie usta - tu świetnie działa peeling cukrowy z dodatkiem oliwy bądź peeling miodowo-sodowy.
- smarowanie ust aloesem, który nawilży popękane usta
- masowanie ust plasterkami ogórka
- wcieranie w usta oliwy z oliwek, która świetnie nawilża i pozostawia usta gładkie i miękkie. 


PEELING CUKROWY
Mieszamy łyżkę oliwy z oliwek z łyżeczką cukru. Peeling nakładamy na wargi i rozcieramy go przez około minutę kolistymi ruchami.



PEELING MIODOWY
Mieszamy łyżeczkę miodu z łyżeczką sody oczyszczonej. Nakładamy na usta i wykonujemy delikatny masaż. 



W obu przypadkach, po wykonaniu peelingu, zmywamy go z ust ciepłą wodą i wcieramy oliwę z oliwek:)
Zabieg peelingu stosujemy nie częściej niż 2 razy w tygodniu.



 Kosmetyki dostępne w drogeriach i aptekach

Jak się okazuję owych kosmetyków mam całkiem sporo :) w każdej torebce, kieszeni zimowych płaszczy i kurtek, w aucie, na półce w łazience i przy łóżku. To akurat dobrze bo mam je na wyciągnięcie ręki i przy każdej możliwej okazji nakładam je na usta:)

TOP 5 które stosuje i co mogę polecić:


   
1. Oczywiście niezawodny CARMEX

Ja używam tego w słoiczku, bo dla mnie jest najwygodniejszą forma do stosowania- te w postaci wysuwanych pomadek często pod wpływem ciepła nie 'chowają sie'  z powrotem, a te wyciskane tak czy siak trzeba rozsmarować palcem na ustach :)

Balsam do ust Carmex zawiera unikalny zestaw składników, wraz z naturalnymi substancjami nawilżającymi, takimi jak masło kakaowe i lanolina. Te i inne składniki nadają ustom zdrowy wygląd, dzięki utrzymywaniu odpowiedniego poziomu nawilżenia, co zapobiega ich wysuszaniu i pękaniu
To chyba najszybsze sposób na przywrócenie ustom odpowiedniego nawilżenia:) świetnie chroni zarówno przed mroźnym powietrzem jaki i przez promieniami słonecznymi. Niebywałą zaleta jest jego wydajność!

Koszt to 8-10zł.

2. Wazelina biała kosmetyczna

Ja używam wazeliny ZIAJA i sprawdza się świetnie. Stosuję ją nie tylko na wysuszone usta, ale tez inne partie ciała, które wymagają natłuszczenia- np. łokcie. Wazelina skutecznie regeneruje naskórek i zapobiega wysuszaniu skóry, ma właściwości ochronne.
Koszt to 3-4zł.

3. Zestaw do pielęgnacji ust z Mary Kay- maseczka i balsam do ust

 Maseczka Satynowe Usta zawiera mikrogranulki, które delikatne złuszczają naskórek, wygładza usta i przygotowuje wargi na dawkę nawilżenia i odżywienia, które zapewnia drugi krok zestawu.
Balsam Satynowe Usta wygładzi, zmiękczy i odżywi skórę warg. Nałożenie balsamu zapewnia skórze ust nawilżenie, które utrzymuje się przynajmniej 6 godzin.

 Balsam oczywiście stosuje częściej i faktycznie długo utrzymuje się na ustach.
Zestaw kupowałam w tamtym roku i kosztował ok 100zł.

4. "Słoiczek" Cherry z Oriflame

Jedni nazywają te kultowe kosmetyki 'słoiczkami' inni 'jajeczkami' :) wiemy o czym mowa:) To kolejny kosmetyk, który można stosować na każda partię ciała wymagającą nawilżenia. Miałam już rożne wersje zapachowe, ale tą wiśniową lubię najbardziej- cudowny zapach ;)
Uniwersalny krem to połączenie wosku pszczelego, witaminy E i substancji zmiękczających. 
Cena regularna to ponad 20zł, ale lepiej zaczekać na promocję, które są bardzo często i wtedy zapłacimy niecałe 10zł.

5. Pomadka ochronna Ambio essentials Magic Glow

Pomadka zawiera wyciąg z guarany, granatu,  masła Shea oraz witaminy A i E.  Długotrwale i głęboko nawilżyć oraz odżywia usta. Nadaje im lekko różowy odcień. Zawiera filtr ochronny SPF 25.

Ma przyjemny zapach :)
Kosztuje w granicach 4-5 zł, ja zakupiłam ją w aptece.








 PODSUMOWUJĄC!


Aby nasze usta były w dobrej kondycji stosujmy się do poniższych zasad:

- nigdy nie oblizujemy ust na mrozie 

- stosujemy balsamy nawilżające i ochronne z odpowiednim filtrem (pomadki ochronne z wyciągiem z gliceryny będą wiązać wodę w naskórku. Te z aloesem zadziałają łagodząco.)
- pijemy duże ilości wody- nawilżamy usta od wewnątrz
- aby ustrzec się przed zajadami w kącikach ust, jemy produkty bogate w wit. B- jajka, wątróbkę, ciemne pieczywo, orzechy, podroby, 
- używamy wazeliny przed snem - natłuszczamy usta
- nie używamy żadnych balsamów czy pomadek zawierających alkohol - mogą tylko pogorszyć stan ust dodatkowo je wysuszając.
- jeżeli wargi są popękane, wprowadzamy do swojej diety nabiał i ryby, aby szybko przywrócić im piękny wygląd.


Buziole :*






 


poniedziałek, 3 lutego 2014

Kataloński podkład, czyli "Cosmo 11" od Paese ;)

Hello! :)

Pisząc "Cosmo 11" mam oczywiście na myśli ostatni Paese Box, który wypełniony był 5 pełnowartościowymi kosmetykami i 6 produktami w wersji mini. Ostatnia akcja była przeprowadzona w grudniu i myślę, że Paese na tym nie poprzestanie ;)



W zamówionym przeze mnie pudełeczku znalazły się:
- róż do policzków Berry Berry nr 6
- diamentowy cień do powiek nr 712
- puder bambusowy z jedwabiem
- puder ryżowy
- 3 lakiery Minu Me nr 22, nr 105, nr 111
- płyn micelarny do makijażu


i na koniec trzy kosmetyki, z których jestem najbardziej zadowolona:)
- przyspieszacz wzrostu paznokci, o którym pisałam już tu: Zdrowe paznokcie
- pomadka w płynie Manifesto nr 911
- mineralny podkład matujący na bazie naturalnych glinek z basenu Morza Śródziemnego, kolor- jasny beż



I  właśnie na podkładzie matującym dziś się skupimy:)

Niebywałą zaletą wszystkich mineralnych podkładów matujących Paese jest to, iż składają się w ponad 60% z naturalnej glinki wydobywanej w okolicach Katalonii, w basenie Morza Śródziemnego.
Glinki kosmetyczne wykorzystywane są w pielęgnacji ciała od setek lat. Ich właściwości znane były już w starożytności. Dostarczają one skórze wiele substancji mineralnych oraz pierwiastków. Zawierają znaczne ilości krzemu, wapnia, magnezu. Posiadają ładunek ujemny, dzięki czemu przyciągają do siebie cząsteczki o ładunku dodatnim, które obecne są w substancjach toksycznych. Poza tym biorą udział w wyrównywaniu pH skóry, przywracając jej odpowiedni odczyn. Biorą udział w usuwaniu toksyn, wpływając korzystnie na metabolizm komórkowy i pobudzają krążenie w skórze.




Mineralny podkład matujący okazuje się zatem prawdziwym afrodyzjakiem dla naszej skóry:) Jego konsystencja jest delikatna, jakby kremowa, ale na twarzy pozostawia lekki, satynowy film. Nałożony na skórę twarzy sprawia, że jest ona gładka, przyjemna w dotyku i wygląda na odżywianą. Ma bardzo przyjemny zapach :) Załączona gąbeczka na początku stosowania nie jest za przyjemna dla skóry, więc można podkład nakładać pędzlem. Podkład występuje w 6 odcieniach. Można stosować go samodzielnie lub do wykończenia makijażu. W pierwszej jak i w drugiej wersji sprawdza się doskonale;)




Składniki aktywne zawarte w podkładzie to:
Krzem, magnez, potas, cynk, witamina E i C oraz filtr UV
Kosmetyk nie zawiera parabenów i talku.

Masa netto: 8g


Jakie korzyści niesie dla nas stosowanie owego podkładu?

- nasza skóra jest dotleniona, dzięki ułatwionej penetracji składników odżywczych do naskórka
- glinki zawarte w podkładzie zapewniają równowagę i stabilność procesów regeneracji skóry
- świetnie wchłania nadmiar sebum
- pomaga usunąć toksyny, zanieczyszczenia i zbędne produkty przemiany materii, wpływa na poprawę metabolizmu skóry
- ma działanie ściągające i przeciwbakteryjne
- dba o prawidłowe pH naskórka

Jak widać same plusy, także warto go wypróbować. Cena regularna to 32,90 zł ale są miejsca w sieci, gdzie sprzedawany jest po cenach hurtowych;)


Pozdrawiam ciepło!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...