piątek, 14 lutego 2014

Valentine's Day Nail Art part II

Hej!

Tym razem moje ulubione zestawienie kolorów :) blady róż + brudny róż+ szary + czekoladowy i odrobina amarantu ;)

 ♥
 ♥
 ♥


♥♥♥ Zakochanych Walentynek życzę :* ♥♥♥

środa, 12 lutego 2014

Valentine's Day Nail Art

Witajcie ;)

Moje paznokcie po bogatym odżywianiu są już w świetnej kondycji, co od razu zachęca do wykonania kilku zdobień:) Zatem dziś pierwsza partia walentynkowych wzorów: cieniowane różowe i pomarańczowe serducha na beżowym tle oraz biało- czerwone wzorki w towarzystwie Minnie & Miki Mouse ;)




  

 Enjoy! :*

czwartek, 6 lutego 2014

Pielęgnasta ust ;*

Hej :)

W końcu wyjrzało trochę słońca, jest jaśniej i przyjemniej co na pewno zachęca do spacerów:) Niestety to nie koniec mrozów tej zimy i jeszcze nie raz poczujemy się na dworze jak 'pani zima':
 


..cała twarz a w szczególności usta odczuwają taką mroźną aurę. W taką pogodę, często nawet tłusty krem na twarzy i warstwa pomadek ochronnych nie dają rady:( A najgorszy błąd jaki popełniamy będąc na dworze to - oblizywanie ust.
Ale nie tylko niskie temperatury powodują, że nasze usta są spierzchnięte i pękają. Przebywanie w suchych pomieszczeniach i spożywanie mocno słonych potraw również podrażniają usta. Inną przyczyną może być niedobór witamin z grupy B bądź nadwrażliwość na składnik zawarty w kosmetyku do ust.


Co możemy zatem zrobić aby nasze usta były pełne, gładkie i ponętne o każdej porze roku?
Mamy do wyboru oczywiście całą masę kosmetyków do pielęgnacji ust, ale nie zapominajmy o sprawdzonych domowych sposobach, nawilżeniu 'od środka' i  odpowiedniej diecie.


 Pamiętajcie! Łatwiej zapobiegać wysuszaniu ust niż leczyć popękaną skórę!

Zacznijmy od sprawdzonych sposobów stosowanych przez nasze babcie :)

- masowanie  ust szczoteczką do zębów poprawia ich ukrwienie, a wargi wyglądają na pełniejsze i maja ładny różowy kolo,
- nakładanie na usta miodu, który szybko poprawia ich wygląd oraz ma działanie regeneracyjne na suche i popękane usta
- stosowanie naturalnych peelingów na szorstkie usta - tu świetnie działa peeling cukrowy z dodatkiem oliwy bądź peeling miodowo-sodowy.
- smarowanie ust aloesem, który nawilży popękane usta
- masowanie ust plasterkami ogórka
- wcieranie w usta oliwy z oliwek, która świetnie nawilża i pozostawia usta gładkie i miękkie. 


PEELING CUKROWY
Mieszamy łyżkę oliwy z oliwek z łyżeczką cukru. Peeling nakładamy na wargi i rozcieramy go przez około minutę kolistymi ruchami.



PEELING MIODOWY
Mieszamy łyżeczkę miodu z łyżeczką sody oczyszczonej. Nakładamy na usta i wykonujemy delikatny masaż. 



W obu przypadkach, po wykonaniu peelingu, zmywamy go z ust ciepłą wodą i wcieramy oliwę z oliwek:)
Zabieg peelingu stosujemy nie częściej niż 2 razy w tygodniu.



 Kosmetyki dostępne w drogeriach i aptekach

Jak się okazuję owych kosmetyków mam całkiem sporo :) w każdej torebce, kieszeni zimowych płaszczy i kurtek, w aucie, na półce w łazience i przy łóżku. To akurat dobrze bo mam je na wyciągnięcie ręki i przy każdej możliwej okazji nakładam je na usta:)

TOP 5 które stosuje i co mogę polecić:


   
1. Oczywiście niezawodny CARMEX

Ja używam tego w słoiczku, bo dla mnie jest najwygodniejszą forma do stosowania- te w postaci wysuwanych pomadek często pod wpływem ciepła nie 'chowają sie'  z powrotem, a te wyciskane tak czy siak trzeba rozsmarować palcem na ustach :)

Balsam do ust Carmex zawiera unikalny zestaw składników, wraz z naturalnymi substancjami nawilżającymi, takimi jak masło kakaowe i lanolina. Te i inne składniki nadają ustom zdrowy wygląd, dzięki utrzymywaniu odpowiedniego poziomu nawilżenia, co zapobiega ich wysuszaniu i pękaniu
To chyba najszybsze sposób na przywrócenie ustom odpowiedniego nawilżenia:) świetnie chroni zarówno przed mroźnym powietrzem jaki i przez promieniami słonecznymi. Niebywałą zaleta jest jego wydajność!

Koszt to 8-10zł.

2. Wazelina biała kosmetyczna

Ja używam wazeliny ZIAJA i sprawdza się świetnie. Stosuję ją nie tylko na wysuszone usta, ale tez inne partie ciała, które wymagają natłuszczenia- np. łokcie. Wazelina skutecznie regeneruje naskórek i zapobiega wysuszaniu skóry, ma właściwości ochronne.
Koszt to 3-4zł.

3. Zestaw do pielęgnacji ust z Mary Kay- maseczka i balsam do ust

 Maseczka Satynowe Usta zawiera mikrogranulki, które delikatne złuszczają naskórek, wygładza usta i przygotowuje wargi na dawkę nawilżenia i odżywienia, które zapewnia drugi krok zestawu.
Balsam Satynowe Usta wygładzi, zmiękczy i odżywi skórę warg. Nałożenie balsamu zapewnia skórze ust nawilżenie, które utrzymuje się przynajmniej 6 godzin.

 Balsam oczywiście stosuje częściej i faktycznie długo utrzymuje się na ustach.
Zestaw kupowałam w tamtym roku i kosztował ok 100zł.

4. "Słoiczek" Cherry z Oriflame

Jedni nazywają te kultowe kosmetyki 'słoiczkami' inni 'jajeczkami' :) wiemy o czym mowa:) To kolejny kosmetyk, który można stosować na każda partię ciała wymagającą nawilżenia. Miałam już rożne wersje zapachowe, ale tą wiśniową lubię najbardziej- cudowny zapach ;)
Uniwersalny krem to połączenie wosku pszczelego, witaminy E i substancji zmiękczających. 
Cena regularna to ponad 20zł, ale lepiej zaczekać na promocję, które są bardzo często i wtedy zapłacimy niecałe 10zł.

5. Pomadka ochronna Ambio essentials Magic Glow

Pomadka zawiera wyciąg z guarany, granatu,  masła Shea oraz witaminy A i E.  Długotrwale i głęboko nawilżyć oraz odżywia usta. Nadaje im lekko różowy odcień. Zawiera filtr ochronny SPF 25.

Ma przyjemny zapach :)
Kosztuje w granicach 4-5 zł, ja zakupiłam ją w aptece.








 PODSUMOWUJĄC!


Aby nasze usta były w dobrej kondycji stosujmy się do poniższych zasad:

- nigdy nie oblizujemy ust na mrozie 

- stosujemy balsamy nawilżające i ochronne z odpowiednim filtrem (pomadki ochronne z wyciągiem z gliceryny będą wiązać wodę w naskórku. Te z aloesem zadziałają łagodząco.)
- pijemy duże ilości wody- nawilżamy usta od wewnątrz
- aby ustrzec się przed zajadami w kącikach ust, jemy produkty bogate w wit. B- jajka, wątróbkę, ciemne pieczywo, orzechy, podroby, 
- używamy wazeliny przed snem - natłuszczamy usta
- nie używamy żadnych balsamów czy pomadek zawierających alkohol - mogą tylko pogorszyć stan ust dodatkowo je wysuszając.
- jeżeli wargi są popękane, wprowadzamy do swojej diety nabiał i ryby, aby szybko przywrócić im piękny wygląd.


Buziole :*






 


poniedziałek, 3 lutego 2014

Kataloński podkład, czyli "Cosmo 11" od Paese ;)

Hello! :)

Pisząc "Cosmo 11" mam oczywiście na myśli ostatni Paese Box, który wypełniony był 5 pełnowartościowymi kosmetykami i 6 produktami w wersji mini. Ostatnia akcja była przeprowadzona w grudniu i myślę, że Paese na tym nie poprzestanie ;)



W zamówionym przeze mnie pudełeczku znalazły się:
- róż do policzków Berry Berry nr 6
- diamentowy cień do powiek nr 712
- puder bambusowy z jedwabiem
- puder ryżowy
- 3 lakiery Minu Me nr 22, nr 105, nr 111
- płyn micelarny do makijażu


i na koniec trzy kosmetyki, z których jestem najbardziej zadowolona:)
- przyspieszacz wzrostu paznokci, o którym pisałam już tu: Zdrowe paznokcie
- pomadka w płynie Manifesto nr 911
- mineralny podkład matujący na bazie naturalnych glinek z basenu Morza Śródziemnego, kolor- jasny beż



I  właśnie na podkładzie matującym dziś się skupimy:)

Niebywałą zaletą wszystkich mineralnych podkładów matujących Paese jest to, iż składają się w ponad 60% z naturalnej glinki wydobywanej w okolicach Katalonii, w basenie Morza Śródziemnego.
Glinki kosmetyczne wykorzystywane są w pielęgnacji ciała od setek lat. Ich właściwości znane były już w starożytności. Dostarczają one skórze wiele substancji mineralnych oraz pierwiastków. Zawierają znaczne ilości krzemu, wapnia, magnezu. Posiadają ładunek ujemny, dzięki czemu przyciągają do siebie cząsteczki o ładunku dodatnim, które obecne są w substancjach toksycznych. Poza tym biorą udział w wyrównywaniu pH skóry, przywracając jej odpowiedni odczyn. Biorą udział w usuwaniu toksyn, wpływając korzystnie na metabolizm komórkowy i pobudzają krążenie w skórze.




Mineralny podkład matujący okazuje się zatem prawdziwym afrodyzjakiem dla naszej skóry:) Jego konsystencja jest delikatna, jakby kremowa, ale na twarzy pozostawia lekki, satynowy film. Nałożony na skórę twarzy sprawia, że jest ona gładka, przyjemna w dotyku i wygląda na odżywianą. Ma bardzo przyjemny zapach :) Załączona gąbeczka na początku stosowania nie jest za przyjemna dla skóry, więc można podkład nakładać pędzlem. Podkład występuje w 6 odcieniach. Można stosować go samodzielnie lub do wykończenia makijażu. W pierwszej jak i w drugiej wersji sprawdza się doskonale;)




Składniki aktywne zawarte w podkładzie to:
Krzem, magnez, potas, cynk, witamina E i C oraz filtr UV
Kosmetyk nie zawiera parabenów i talku.

Masa netto: 8g


Jakie korzyści niesie dla nas stosowanie owego podkładu?

- nasza skóra jest dotleniona, dzięki ułatwionej penetracji składników odżywczych do naskórka
- glinki zawarte w podkładzie zapewniają równowagę i stabilność procesów regeneracji skóry
- świetnie wchłania nadmiar sebum
- pomaga usunąć toksyny, zanieczyszczenia i zbędne produkty przemiany materii, wpływa na poprawę metabolizmu skóry
- ma działanie ściągające i przeciwbakteryjne
- dba o prawidłowe pH naskórka

Jak widać same plusy, także warto go wypróbować. Cena regularna to 32,90 zł ale są miejsca w sieci, gdzie sprzedawany jest po cenach hurtowych;)


Pozdrawiam ciepło!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...